Jedna z olsztyńskich firm pozwała właściciela forum darkwarez.pl o pomocnictwo przy naruszaniu praw autorskich. W pierwszej instancji oskarżony został uniewinniony, w drugiej – sprawa została przekazana do ponownego rozpatrzenia.

Według amerykańskich agencji zajmujących się zwalczaniem piractwa działalność portalu darkwarez jest przykładem naruszania własności intelektualnej. Darkwarez.pl znajduje się na liście amerykańskiego raportu, w którym wymieniony jest jako jedna z największych polskojęzycznych stron pirackich. Niestety wiele polskich sądów, a przede wszystkim prokuratury, nie podzielają tego stanowiska. Czyżby w polskim wymiarze sprawiedliwości brak było fachowych biegłych zajmujących się Internetem?

Oskarżony Remigiusz N. (właściciel darkwarez.pl) nie zaprzeczał, że na jego portalu znajdowały się i znajdują nadal treści tekstowe, będące w istocie rzeczy linkami do pirackich plików. W toku prowadzonego postępowania przed sądem zostało wykazane, że oskarżony nie usuwał zgłoszonych treści, utrudniał kontakt, a nawet utrudniał samą czynność zgłoszenia faktu piractwa. Oskarżony dopuścił się nawet czynu pozorowania usunięcia postów wskazanych jako naruszenie i skopiował je pod inne adresy. Jednocześnie proces sądowy jednoznacznie wykazał, że działalność darkwarez.pl ma charakter komercyjny. Oprócz wyświetlania reklam, pobierane są też drobne opłaty za dodatkowe funkcje i uprawnienia dla użytkowników serwisu.

Mimo tak jednoznacznych dowodów na piracki charakter serwisu, prokuratury wielokrotnie odmawiały wszczęcia spraw. Nawet gdy sprawa skierowana została do sądu z oskarżenia prywatnego, to nie tylko sąd, ale i prokurator nie dopatrywał się w działaniu serwisu darkwarez.pl przesłanek pomocnictwa w popełnianiu przestępstwa. (mst)

Źródło: http://www.olsztyn.com.pl/artykul,w-usa-pirat-w-polsce-ceniony-wydawca,25325.html