89. gala przyznania nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej 26 lutego 2017 w Los Angeles, jak co roku przyciągnie przed ekrany telewizorów miliony oglądających. Nominowane filmy można jednak oglądać nie tylko w kinie, lecz także w internecie, ponieważ jak co roku nie udało się zapobiec wyciekom cyfrowych kopii do sieci.

Powodem wycieków jest nie zmieniony od lat sposób zbierania głosów. Członkowie Akademii głosują korespondencyjnie, oglądając w domu kopie pokazowe filmów na płytach DVD (tak zwane screenery), które są dostarczane pocztą. To oznacza, że co roku rozsyłane jest ponad 6 tys. kompletów filmów, które przechodzą przez ręce kurierów, listonoszy, kierowców, a także pracowników sekretariatów, pomocy domowych czy nawet osób postronnych w miejscu przeznaczenia przesyłki. Wystarczy dłuższy wyjazd lub zmiana adresu czy nazwiska, aby listy z drogocennymi płytami, których co roku jest kilkadziesiąt, mogły dostać się w nie powołane ręce. I tak się faktycznie dzieje, a fani kinematografii na całym świecie zacierają ręce, bo w pirackim internecie wielka gala nielegalnego oglądania filmów oscarowych trwa co roku mniej więcej od listopada. Nie pomagają żadne zabezpieczenia techniczne ani znakowanie filmów.

Staromodny sposób dystrybucji filmów w ramach zbierania głosów od kilku lat domaga się zmian. Wcześniej nie było problemu jeśli któraś z osób posiadających płytę ze screenerem pożyczyła ją znajomemu lub wręcz dała skopiować, bo tempo i zasięg pirackiej dystrybucji były niewielkie. Nawet jeśli ktoś wrzucił taki film do sieci, co zaczęło się dość dawno bo w 2003 roku, to jednak dopiero upowszechnienie w ostatnich szybkich łączy oraz rozwój pirackich technologii spowodowały, że aktualnie od momentu wycieku potrzeba nie więcej niż kilku godzin, by rozpowszechnić film na całym świecie i bezkosztowo udostępnić go setkom milionów użytkowników pirackich stron. A wtedy jest już za późno – pozostaje zdać się na usługi firm antypirackich, które dzień i noc wyszukują i usuwają namnażające się kopie, aby ocalić jak największą część widowni kinowej.

Wycieki przedpremierowe zdarzają się nie tylko przed Oscarami i każdorazowo przynoszą duże straty branży filmowej. Szacuje się, że wykradziona w lipcu 2014 roku i wpuszczona do sieci na trzy tygodnie przed amerykańską premierą kopia Expendables 3 spowodowała spadek widowni o około połowę. Mimo że sprawcy zostali złapani i zmuszeni sądownie do zapłaty prawie pół miliona dolarów odszkodowania, ich czyn spowodował, że w pierwszym miesiącu film nielegalnie pobrało z torrentów 10 mln osób, a producent zamknął budżet kilkudziesięciomilionową stratą.

System domaga się pilnych zmian, o czym mówi się od wielu lat. Jednak trudno będzie o postęp bez jednoznacznego stanowiska Akademii, która jako jedyna jest władna wymusić oglądanie nominowanych filmów w bezpiecznym systemie. Trudno powiedzieć czego się obawia, ale na pewno unika rozwiązania problemu, który narasta z każdym rokiem. Piracka widownia rośnie, a olbrzymie zainteresowanie przedpremierowymi hitami wzmaga ruch na pirackich stronach i pozwala im coraz więcej zarabiać na cudzych treściach.

Pełną listę wycieków oscarowych z lat 2003-2017 można znaleźć pod tym linkiem:
https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0Ag0BxADNLZqgcFZOcnNoN0Vxd0Q3YTdOZ2hvRlpSQWc&usp=sharing